Interpelacja w sprawie decyzji Ministerstwa Edukacji Narodowej o dopuszczeniu podręcznika ˝Kocha, lubi, szanuje˝ do użytku szkolnego

   Ministerstwo Edukacji Narodowej podjęło decyzję w dniu 18 sierpnia 1999 r. o dopuszczeniu podręcznika autorstwa Zbigniewa Izdebskiego i Andrzeja Jaczewskiego pt. ˝Kocha, lubi, szanuje˝ do użytku na poziomie I-II klasy liceum ogólnokształcącego w ramach nauczania przedmiotu: Wychowanie do życia w rodzinie.    Powyższa książka nie spełnia wymogów podręcznika szkolnego i nie powinna być zatwierdzona w takim charakterze, ponieważ:    1) nie realizuje celów edukacyjnych i zadań szkoły,    2) nie uwzględnia zakresu treści zawartej w podstawie programowej,    3) nie realizuje delegacji ustawy sejmowej z dnia 7 stycznia 1993 r. o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży (art. 4 ust. 1).    Z treści zawartych w podstawach programowych (DzU nr 14 z dnia 23 lutego 1999 r., poz. 129) pominięto, podano powierzchownie lub błędnie następujące:    1) rola autorytetu w życiu człowieka,    2) budowa prawidłowych relacji z rodzicami (omówiono szerzej z rodzicami rozwiedzionymi i samotnymi),    3) życie jako fundamentalna wartość godna szacunku od chwili poczęcia,    4) rozwój człowieka przed urodzeniem, narodziny, faza niemowlęca itd.,    5) planowanie rodziny; naturalne metody rozpoznawania płodności a antykoncepcja, aspekt zdrowotny, psychologiczny i moralny,    6) znaczenie odpowiedzialności za siebie i za drugiego człowieka, przeżywanie własnej płodności i budowanie trwałych więzi,    7) płodność - wspólną sprawą mężczyzny i kobiety,    8) argumenty biomedyczne, psychologiczne i moralne przemawiające za inicjacją seksualną w małżeństwie.    Cele i zadania, które stawia się szkole w toku realizacji zajęć edukacyjnych w ramach ˝Wychowania do życia w rodzinie˝ zostały przez autorów pominięte lub zlekceważone. W tych sprawach, w których uczeń oczekuje wsparcia (bo złożoność problemów i brutalność życia erotycznego jest ukazana), autorzy z dziwną nonszalancją odpowiadają ˝nie wiemy˝. Brak spójności w przekazie pomiędzy działaniem seksualnym a miłością i odpowiedzialnością. Autorzy prezentują ujęcie tej ważnej problematyki w sposób schizofreniczny. Z jednak strony ukazują wartość rodziny, potrzebę miłości, rolę ojcostwa, a z drugiej - mówią o aktywności seksualnej człowieka w oderwaniu od tych wartości (str. 136).    Często mieszane są normy etyczne z przepisami (str. 82).    Zamęt pojęciowy i etyczny, np. mylenie kryteriów etycznych z estetycznymi: ˝Myślimy, że rzeczą złą jest pornografia, nieestetyczna, wulgarna. Może ona rzeczywiście obrzydzić piękno miłości. Czy w sposób trwały, tego nie wiemy˝ (str. 139) albo ˝prezerwatywy jako przedmiot nie mają moralności˝ (str. 97).    Zalecenia skierowane do młodzieży mają charakter ambiwalentny. Z jednej strony autorzy apelując o tolerancję gorszą się straszeniem i zastrzeżeniami występującymi w obyczajowości np. ludzi wierzących, z drugiej strony - sami straszą np.: ˝Po wypiciu niezbyt dużej ilości alkoholu często wzmaga się chęć współżycia, chłopak nabiera animuszu, a opory partnerki - też pijącej - słabną. I wtedy może, a raczej często mogłoby dojść do stosunku, ale nie dochodzi, gdyż nie następuje wzwód. Jeżeli chłopak nie utracił świadomości i wie, co się dzieje, ma wówczas fatalne odczucie. (...) Dla młodego, mało doświadczonego mężczyzny jest to sytuacja wyjątkowo stresująca i może mieć fatalne psychiczne następstwa. Jeżeli jeszcze - co się niestety zdarza - incydent ten wydarzył się podczas jakiejś ˝imprezy˝ zbiorowej, to kompromitacja jest jeszcze większa. To w ogóle coś niewyobrażalnie paskudnego pijaństwo i zbiorowa aktywność seksualna˝.    Bulwersująca jest ocena relacji alkohol a życie seksualne tylko w aspekcie przeżywania przyjemności i czysto fizycznej sprawności.    Warto zauważyć, że autorzy nie przypisują sobie odpowiedzialności za wychowanie młodzieży, co wynika z ich wypowiedzi skierowanej do 13-16-latków. Na str. 109 czytamy: ˝Jeśli jesteś osobą zorientowaną homoseksualnie, pamiętaj jednak, że zanim powiesz o sobie innym ...˝ A na następnej stronie (str. 110) autorzy przyznają, że: ˝Nikt odpowiedzialny nie uzna kogoś w waszym wieku gejem czy lesbijką˝.    Podstawowy cel zajęć ˝Wychowania do życia w rodzinie˝ - pomoc młodemu człowiekowi w osiągnięciu integracji seksualnej został potraktowany przewrotnie. Po lekturze tej książki nastąpić może dezintegracja osobowości, a hierarchia wartości, nad którą dotychczas pracowali rodzice i nauczyciele, może ulec poważnemu zachwianiu.    W omawianej pozycji jest również wiele błędów rzeczowych, m.in.:    1) źle interpretowana metoda regulacji poczęć wg Billingsa,    2) zestawienie tzw. skuteczności metod antykoncepcyjnych z metodami naturalnymi (wg wskaźnika Paerla) jest nieprawdziwe, autorzy nie podają źródła,    3) ewidentnie błędne jest następujące stwierdzenie: ˝Na Zachodzie (...) w okresie, kiedy otwarto szeroko porno shopy i porno kina, spadła liczba groźnych przestępstw seksualnych, zmniejszyła się liczba gwałtów, uwiedzeń nieletnich itp. Jeżeli była to ˝zasługa˝ pornografii, to korzyść społeczna niewątpliwa, lecz mimo zbieżności obu zjawisk w tym czasie, nie wiadomo tego na pewno. Tak więc ˝dobroczynne˝ działanie pornografii nie jest udowodnione˝.    Powszechnie znane są wyniki badań o ścisłym związku pornografii z przestępczością.    Autorzy omawianej książki lekceważą delegację ustawy z dnia 7 stycznia 1997 r. o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży, która obliguje ministra edukacji narodowej do realizacji treści zawartej w art. 4 pkt 1 w brzmieniu: ˝Do programów nauczania szkolnego wprowadza się wiedzę o życiu seksualnym człowieka, o zasadach świadomego i odpowiedzialnego rodzicielstwa, o wartości rodziny, życia w fazie prenatalnej oraz o metodach i środkach świadomej prokreacji˝.    W związku z powyższym kieruję następujące pytanie: Kto i dlaczego zadecydował mimo kardynalnych wad wysoce szkodliwej dla młodzieży pozycji ˝Kocha, lubi, szanuje˝ o dopuszczeniu jej do użytku szkolnego?    Z poważaniem    Poseł Witold Tomczak    Warszawa, dnia 21 września 1999 r.

Kategoria debaty: autorzy zycia rodziny czlowieka tresci




Analizowanie budynku tanie noclegi zaopane tanie pokoje zakopane pokoje zakopane poradnictwo prawne prawo karne polskie stare monety tapety z filmów biznes