Interpelacja w sprawie Fundacji ˝Pomoc Polakom na Wschodzie˝

   Szanowny Panie Ministrze! Zwracam się z zapytaniem, czy Pan Minister zna w wystarczającym stopniu aktualne problemy Fundacji ˝Pomoc Polakom na Wschodzie˝, nad którą sprawuje nadzór właścicielski.    W ostatnim okresie Ministerstwo Spraw Zagranicznych mające sprawować nadzór merytoryczny zaplanowało i przeprowadziło akcję całkowitego zawłaszczenia Fundacji, pełnego jej podporządkowania, nie licząc się z opiniami środowisk polskich na Wschodzie i stanowiskiem Komisji Łączności z Polakami za Granicą Sejmu RP, która rozpatruje ten problem i powołała Podkomisję Nadzwyczajną do zbadania, czy nadzór MSZ nad Fundacją był właściwy.    Czy Pan Minister wiedział o tym, że w 2004 r., kiedy do Rady Fundacji został powołany Pan Jakub Wolski, całkowicie zablokował on pracę organów Fundacji - Rady i Prezydium Rady - nie zwołując ani jednego posiedzenia? Naruszono tym obowiązujące prawo, ponieważ Rada powinna rozpatrzyć do końca czerwca 2004 r. przedłożone przez Zarząd sprawozdania i bilans z działalności w 2003 r. Jaką rolę w tym kontekście widzi dla siebie Minister Skarbu Państwa sprawujący nad Fundacją nadzór właścicielki?    Czy pan Minister wiedział o tym, że Ministerstwo Spraw Zagranicznych przedłożyło propozycję powołania nowej Rady Fundacji, w której z założenia - pod pretekstem odpolitycznienia - wyeliminowano wszystkich dotychczasowych jej członków - posłów, senatorów i wybitnych specjalistów w dziedzinie polonijnej i stosunków ze Wschodem?    Czy Pan Minister wie i akceptuje ten fakt, że Pan Jakub Wolski z góry zaplanował zmianę dotychczasowego Zarządu, wysunął bezzasadne zarzuty i zbierał ex post argumenty i dowody na jego rzekome nieprawidłowe działania?    Czy Pan Minister wie, że Pan Jakub Wolski, jako przewodniczący Rady i podsekretarz stanu w MSZ, całkowicie zignorował Komisję Łączności z Polakami za Granicą Sejmu RP? Komisja ta rozpatruje problemy Fundacji i dla wyjaśnienia m.in. zarzutów stawianych Zarządowi powołała Podkomisję nadzwyczajną. W czasie pracy tej Podkomisji, gdy część zarzutów okazała się bezpodstawna, a pozostałe miały być sprecyzowane przez MSZ i wyjaśnione na następnym posiedzeniu - Rada odwołała Zarząd, nie dając mu możliwości obrony.    Czy Pan Minister akceptuje taki sposób działania Rady, że obraduje ona bez udziału Zarządu, nie przedstawia zarzutów, nie daje możliwości wyjaśnienia, a następnie odwołuje Zarząd dosłownie na zasadzie ˝sądu kapturowego˝?    Czy Pan Minister wie, że do nowego Zarządu Fundacji powołano trzech kadrowych pracowników MSZ, z których dwóch, w tym prezes, nie miało dotychczas żadnego związku z problematyką polonijną? Ich praca na placówkach dyplomatycznych w zapalnych rejonach świata oraz staż zawodowy w firmach o nie najlepszych obecnie konotacjach jest złym sygnałem dla środowisk polonijnych i może być to źle odebrane przez władze krajów zamieszkania na Wschodzie.    Informuję Pana Ministra, że Zarząd pod moim przewodnictwem wyprowadził Fundację z głębokiego kryzysu spowodowanego przez poprzedni Zarząd, który nie dostosował kosztów działania do zmniejszonej radykalnie wartości realizowanych zadań, skutkiem czego było w 2002 r. pokrycie z funduszu założycielskiego połowy poniesionych kosztów (ok. 350 tys. zł).    Dodatkowo na następny rok przeszły skutki koniecznej zmiany zatrudnienia oraz ujemne efekty niekorzystnych dla Fundacji umów podpisanych z Kancelarią Senatu. Dotyczyło to przede wszystkim nieuzasadnionego zwrotu do Senatu ujemnych różnic kursowych, co udało się wyeliminować dopiero w 2004 r. Paradoksalne wręcz jest to, że MSZ czyni z tego jeden z koronnych argumentów przeciwko Zarządowi, zarzucając mu uszczuplenie kapitału założycielskiego.    Czy Pan Minister, stojąc na straży interesów Skarbu Państwa, może odnieść się do tej sprawy? Informuję przy tym, że dwie kontrole w 2003 r. - Najwyższej Izby Kontroli i Urzędu Kontroli Skarbowej - nie postawiły nam takiego zarzutu, czego MSZ nie bierze w ogóle pod uwagę.    Zwracam się także do Pana Ministra z zapytaniem, czy może spowodować przeprowadzenie stosownej kontroli zakupienia i wyremontowania przez poprzedni Zarząd Fundacji ze środków budżetowych Senatu lokalu we Lwowie przy ul. Rylejewa 9. Według naszej oceny poniesione koszty (ok. 200 tys. USD) były niewspółmierne do uzyskanych efektów (160 m2 powierzchni użytkowej). Ponadto lokal, usytuowany na I i II piętrze budynku mieszkalnego, nie może być przekształcony w lokal użytkowy, gdyż nie pozwalają na to obowiązujące na Ukrainie przepisy. Lokal ten został jednakże przekazany w użytkowanie trzem organizacjom, z pogwałceniem obowiązującego prawa i interesu Skarbu Państwa. Lokal przekazano, zanim uzyskano administracyjny tytuł własności, przed zakończeniem remontu, bez koniecznego odbioru budowlanego, sanitarnego i przeciwpożarowego, bez protokołu przekazania oraz - co jest najważniejsze - bez przekształcenia z lokalu mieszkalnego na lokal użyteczności publicznej. Wadliwie sporządzone umowy bezpodstawnie obciążają Fundację bieżącymi kosztami utrzymania w ciągu pięciu lat, chociaż Fundacja nie ma na to środków. Nasze działania na rzecz uregulowania statusu lokalu spotkały się ze zdecydowanym oporem ze strony użytkowników (Fundacja, jako pełnoprawny właściciel, nie ma do dziś dostępu do lokalu), których wspiera Konsulat Generalny RP we Lwowie i pion konsularny MSZ, nie licząc się z obowiązującym prawem, na tyle, że przewrotnie postawiono Zarządowi Fundacji bezpodstawny zupełnie zarzut o nieskuteczności działań w tej sprawie.    Zarząd Fundacji nie mógł, pomimo olbrzymich wysiłków, doprowadzić do pełnego wyjaśnienia tej sprawy, ponieważ dotyczy ona podmiotów zagranicznych. Naszym zdecydowanym przeciwnikiem w tej sprawie był Konsulat Generalny RP we Lwowie oraz MSZ, nie sprzyjała nam też część polityków z mającej duże znaczenie w tych sprawach Komisji Emigracji i Polaków za Granicą Senatu RP. Nie uzyskaliśmy też dostatecznego wsparcia ze strony dysponenta środków finansowych - Kancelarii Senatu.    W zaistniałej sytuacji uznałem, że mogę zwrócić się w tej sprawie do Pana Ministra, stojącego na straży interesu Skarbu Państwa, które zostały tu wielokrotnie naruszone, a urzędy państwowe przeszkadzały nam w prawidłowym rozwiązaniu tej kwestii i obecnie utrwalają niezgodny z prawem stan lokalu przy ul. Relejewa 9 we Lwowie.    Panie Ministrze! Bardzo proszę o odpowiedź na udzielone Panu w przedłożonej interpelacji pytania.    Z poważaniem    Poseł Tadeusz Samborski    Warszawa, dnia 9 lutego 2005 r.

Kategoria debaty: fundacji minister zarzad lokal senatu




wiadomości wiadomości e-booki Fashion monety bulionowe medycyna pracy szczecin Świat reklamy